Dvur Kralowe

Ogromna reklama wrocławskiego Afrykanarium spowodowała,po pierwsze olbrzymie kolejki,po drugie straszny ścisk.Tymczasem niewiele dalej,jakieś 20 km od polskiej granicy ,w Czechach jest fantastyczny ogród zoologiczny.










Z jednej strony wydawałoby się,ze to normalny ogród zoologiczny,gdzie obserwujemy zwierzęta w klatach,ale okazuje się,że nie do końca.Bowiem chodzimy także nad klatkami












Zwiedzamy ciekawy park dinozaurów,niezwykle egzotyczną część zoo,tym razem pod dachem,z dużą wilgotnością ,dużą temperaturą i całą plejadą rośli,ptaków,zwierząt i owadów egzotycznych.


Niezwykłą atrakcją jest także mini tor przeszkód dla rodziców z dziećmi,gdzie wszyscy chętnie pomykają,bo to naprawdę sprawia frajdę.





Ale największa atrakcja to safari.Jedziemy zamknięci w wozie,a wokół nas wolno spacerują zwierzęta.













Powiem Wam,że na mnie największe wrażenie zrobiło przebywanie na terytorium lwów.Dodam,że sa one na wybiegu lużno puszczone,a my mimo zamknięcia w wozie odczuwaliśmy napięcie.




Jeśli nie chcecie  tracić czasu w kolejce do Afrykanarium we Wrocławiu,to polecam zoo Dvur Kralove. Kierujecie się na Kudowę Zdrój,a później juz wprost na Dvur Kralove. Zoo ma także zaplecze gastronomiczno-parkingowe,tak że wasza wyprawa moze być całodzienna.Miłej zabawy.

Komentarze

Popularne posty