O mnie



Nazywam się Mariusz Kuś . Co kocham? Uwielbiam czytać książki. Jestem ich 'pożeraczem'. W każdej formie, czy drukowanej, czy elektronicznej. Książki to możliwość wyboru własnego świata i zmiany rzeczywistości, z tej, która nas otacza i jest bezbarwna, na tę, którą kreujemy sami. 

 


Książki to pomysł na spędzenie wolnego czasu, a czasem także pomysł na życie. 

 


 

Muszę się też Państwu przyznać, że jestem UZALEŻNIONY od muzyki, zwłaszcza klasycznej. Wiem, że to niepopularne, ale nie mogę się oprzeć. To wszystko przez mojego nauczyciela w szkole średniej, który uczył mnie Muzyki. Pan profesor Toffel zaszczepił we mnie chęć chodzenia na koncerty, chęć i potrzebę słuchania muzyki. Pokazał piękny świat wzruszeń, jaki daje muzyka. Nie wierzycie? Posłuchajcie koncertu fortepianowego es dur Beethovena, to piąty koncert fortepianowy tego kompozytora. Ja też od tego zaczynałem i się zakochałem. Kocham także każdy inny rodzaj muzyki niż klasyczna, ale to już chyba wynika z racji wykonywanego zawodu i chęci bycia na bieżąco z muzyką. 

 

 


 

Co jeszcze tworzy Mariusza Kusia? Podróże. Lubię podróżować. Zarówno po górach (lubię uciekać w moje ukochane Gorce), jak i nieco dalej. Byłem w wielu krajach Europy i Afryki, ale najbardziej lubię czas spędzony z najbliższymi. To dla mnie najważniejsze i nie do zastąpienia.

Komentarze