Ziemia Święta dzień drugi
Wspominałem ,że powrócimy do ziemi świętej i obietnicy dotrzymuję .Dziś dzień drugi..Spaliśmy po stronie arabskiej.W Betlejem.Całkiem niedaleko od bazyliki narodzenia.Niemniej jednak nie od niej zaczęliśmy zwiedzanie,a od kościoła karmelitanek w Betlejem,które pomagają ludności miejscowej.
Duże wrażenie robi także mur,kolo którego trzeba przejechać.Po stronie Arabskiej pomalowany,a chyba największe wrażenie robi gołąb,z gałązką oliwna,który jest na celowniku,kogoś kto do niego mierzy.To chyba najlepiej opisuje sytuacje tam panującą.
Następnym punktem wędrówki jest Bazylika Narodzenia.To miejsce niezwykłe.Emocje,które towarzysza wejściu do bazyliki są ogromne.Przed nami miejsce najwazniejsze dla chrzescijan,za placami mamy arabskie targowisko.Poplątanie kultur.
Wejście do bazyliki jest bardzo niskie.Niektórzy mówia,ze wchodząc do miejsca narodzenia Boga trzeba mu się pokłonic,inni zas twierdza,ze to celowo,aby turcy nie wjezdzali konno do światyni w wiekach poprzednich.Bazylika jest z V wieku .jest bardzo zaniedbana i nie jest zarządzana przez katolików.Z wieku V pochodzi oryginalna mozaika,cała reszta jest znacznie póżniejsza.Bo tez i bazylika byla wielokrotnie przebudowywana.
Są także ślady bytnosci w tym miejscu krzyzowców,tuz przy grocie narodzenia.
Sama grota jest niewielka.zaledwie 12 metrów kwadratowych,ale i tak robi wrażenie niezwykłe.
Bazylika ma rózne zakamarki.Mozna odszukac takze slady ormiańskie,niewielkie slady katolików i mnóstwo prawosławia.Tuz obok bazyliki stoi katolicki kosciół,zarządzany przez franciszkanów.
Tam pod kościołem jest pochowany święty Hieronim,pierwszy tłumacz pisma świętego.
Nieopodal inne kościól franciszkański,tak zwana grota mleczna.To miejsce upamiętnia fakt,ze ponoc własnie tu spadla kropla mleka,którym byl karmiony Chrystus.Stąd zupełnie białe skały gdzie wykuto kosciół.Tam są takze polskie akcenty,bo turystów z Polski jest tutaj wielu.
Jeszcze jeden rzut oka na bazylike i ruszamy dalej
.
Ruszamy na pole pasterzy.To miejsce gdzie anioł zwiastował fakt urodzenia Jezusa.Tak mogło ono wyglądać.
Wszystko tu pochodzi z drugiej połowy wieku XX .Choć naturalnie sa ruiny starej Bazyliki.Mozna sobie zadawac pytanie dlaczego tu nie jest zielono,skoro miał byc tu prowadzony wypas.Jest.Tylko w porze deszczowej.Wtedy jest tu bardzo zielono.Przez resztę roku słońce wypala wszystko.I tak niepostrzezenie minał nam dzień drugi.
Duże wrażenie robi także mur,kolo którego trzeba przejechać.Po stronie Arabskiej pomalowany,a chyba największe wrażenie robi gołąb,z gałązką oliwna,który jest na celowniku,kogoś kto do niego mierzy.To chyba najlepiej opisuje sytuacje tam panującą.
Następnym punktem wędrówki jest Bazylika Narodzenia.To miejsce niezwykłe.Emocje,które towarzysza wejściu do bazyliki są ogromne.Przed nami miejsce najwazniejsze dla chrzescijan,za placami mamy arabskie targowisko.Poplątanie kultur.
Wejście do bazyliki jest bardzo niskie.Niektórzy mówia,ze wchodząc do miejsca narodzenia Boga trzeba mu się pokłonic,inni zas twierdza,ze to celowo,aby turcy nie wjezdzali konno do światyni w wiekach poprzednich.Bazylika jest z V wieku .jest bardzo zaniedbana i nie jest zarządzana przez katolików.Z wieku V pochodzi oryginalna mozaika,cała reszta jest znacznie póżniejsza.Bo tez i bazylika byla wielokrotnie przebudowywana.
Są także ślady bytnosci w tym miejscu krzyzowców,tuz przy grocie narodzenia.
Sama grota jest niewielka.zaledwie 12 metrów kwadratowych,ale i tak robi wrażenie niezwykłe.
Bazylika ma rózne zakamarki.Mozna odszukac takze slady ormiańskie,niewielkie slady katolików i mnóstwo prawosławia.Tuz obok bazyliki stoi katolicki kosciół,zarządzany przez franciszkanów.
Tam pod kościołem jest pochowany święty Hieronim,pierwszy tłumacz pisma świętego.
Nieopodal inne kościól franciszkański,tak zwana grota mleczna.To miejsce upamiętnia fakt,ze ponoc własnie tu spadla kropla mleka,którym byl karmiony Chrystus.Stąd zupełnie białe skały gdzie wykuto kosciół.Tam są takze polskie akcenty,bo turystów z Polski jest tutaj wielu.
Jeszcze jeden rzut oka na bazylike i ruszamy dalej
.
Ruszamy na pole pasterzy.To miejsce gdzie anioł zwiastował fakt urodzenia Jezusa.Tak mogło ono wyglądać.
Wszystko tu pochodzi z drugiej połowy wieku XX .Choć naturalnie sa ruiny starej Bazyliki.Mozna sobie zadawac pytanie dlaczego tu nie jest zielono,skoro miał byc tu prowadzony wypas.Jest.Tylko w porze deszczowej.Wtedy jest tu bardzo zielono.Przez resztę roku słońce wypala wszystko.I tak niepostrzezenie minał nam dzień drugi.
Komentarze
Prześlij komentarz