Gród w Stobiernej.Przygoda dla całej rodziny.


Ostatnio musiałem być w weekend służbowo w Dębicy.Zacząłem szperać w necie czy coś ciekawego przy okazji można tam zobaczyć.Przyznać muszę,że się nie zawiodłem.Światowa sieć wysłała mnie bowiem do Stobiernej.


Tam usytuowany jest gród słowiański z wczesnego średniowiecza (rekonstrukcja).







Jak podaje strona www.osadaslowianska.pl:


"W VIII i IXw. n.e. tereny Doliny Wisłoki znajdowały się w granicach Państwa Wiślan. Pod koniec IXw. Świętopełek Wielki z Moraw najechał Państwo Wiślan (prawdopodobnie w roku 882) i pokonał tutejszego księcia. Prawdopodobnie doszło wówczas do powierzchownej chrystianizacji terenów obecnej Małopolski i Podkarpacia w obrządku słowiańskim (który opracowany został przez św. Metodego, urządującego w owym czasie na Morawach) o czym świadczy fragment "Żywota świętego Metodego":

Był zaś w nim także dar proroczy, tak że spełniało się wiele przepowiedni jego, z których jedną lub dwie opowiemy. Książę pogański, silny bardzo, siedzący na Wiśle, urągał wielce chrześcijanom i krzywdy im wyrządzał. Posławszy zaś do niego kazał mu powiedzieć Metody: Dobrze będzie dla ciebie synu ochrzcić się z własnej woli na swojej ziemi, abyś nie był przymusem ochrzczony na ziemi cudzej. I tak też się stało.

Jednakże nawet jeżeli chrześcijaństwo zagościło na tych ziemiach w drugiej połowie IXw. to nie zapuściło korzeni. Na początku Xw Węgrzy najechali nizinę nad Dunajem, a sąsiednich Morawian pokonali i zniszczyli ich państwo. Wiślanie zrzucili wówczas zwierzchnictwo morawskie, a wraz z nim zapewne narzuconą religię. Wiślanie pawdopodobnie nękani byli również najazdami Węgrów (o czym świadczą znaleziska archeologiczne z terenów Małopolski i Podkarpacia), przynajmniej do czasu bitwy nad rzeką Lech w 955 roku. Następnie Kraków dostał sie pod wpływy czeskie (połowa Xw.), ale trudno dociec jak daleko na wschód sięgała ta władza. Pewne jest natomiast iż pod koniec Xw. ziemie te trafiły pod władanie Piastów, by w przyszłości stać się trzonem Królestwa Polskiego.
Pozostałością po owej wczesnośredniowiecznej historii są liczne grody oraz miejsca kultu słowiańskiego usytułowane po obu stronach Wisłoki. Do najważniejszych z nich należy Trzcinica, Golesz, Przeczyca, Braciejowa (Głodomank) oraz stosunkowo świeże stanowisko w Żyrakowie pod Dębicą. "






 Do osady dojeżdża się dość prosto. Trzeba minąć Dębice (jadąc od Tarnowa) i w miejscowości Zawada skręcić za znakami w kierunku Stobiernej.Do grodu kierują strzałki.Droga jest dobrze oznakowana.Przy grodzie czakają wygodne parkingi dla zwiedzających.



Gdyby ktoś zapytał mnie ,czy warto się tu wybrać na cały dzień,to odpowiedz brzmiałaby NIE. To fajny dodatek do wycieczki w te okolice,ale nie  jest to wycieczka całodzienna.Gród zwiedza się góra godzinę.



Naturalnie w grodzie jest organizowanych duzo imprez dodatkowych,które powodują,ze wtedy czas zwiedzania się wydłuża,a i powoduje to chęc odwiedzenia tego pięknego miejsca raz jeszcze.Jest jeszcze jeden atut.Otóż w murów obronnych osady widać pięknie okolice,w tym w oddali góry świętokrzyskie.Odkryłem to miejsce przypadkowo,ale jest magiczne i z pewnością tam wrócę,a Was zapraszam do odwiedzenia tego miejsca,Odwiedzać go można latem (częściej jest otwarte),a także zimą (otwarte tylko w niedziele od 11 do zmierzchu).Serdecznie zapraszam.



Komentarze