Zaczynamy!!!!!

Cieszę się .W końcu mi się udało.Od dluższego czasu myślałem już o tym,aby mieć takie miejsce,gdzie  będę mógł pisać o swoich pasjach.Nie żeby od razu komercyjnie.Ale tak po prostu.To co lubię.Może niektóre osoby ,które przeczytają posty na tym blogu będą chciały wybrać się w miejsca,w których byłem.A może uda mi się zachęcić  kogoś do przeczytania fajnej książki,albo wręcz namówić do mojej ukochanej muzyki klasycznej.Wiem,wiem ,dziś to niepopularne.Ale lubię.Dziś chciałem zacząć od muzyki.Dlaczego,bo utwór,który dziś zaproponuje rozpoczął moja przygodę z muzyką klasyczną.To było jeszcze w szkole średniej,gdy jeden z moich profesorów zaproponował nam abyśmy posłuchali V koncertu fortepianowego es dur Beethovena.Posłuchałem i się zakochałem.

                                             
                          

Musiałem ten świat poznawać na piechotę.To była ekscytująca przygoda.Nie miałem przewodnika.Poznawałem go po omacku, a każdy  jego fragment okazywał się przygodą.
Tak dotarłem do koncertu fortepianowego Chopina


Ponownie się zachwyciłem i postanowiłem poszukać jeszcze czegoś innego i tak dotarłem do Pendereckiego.Ale o tym to już może kiedy indziej.dziś po prostu cieszę się ,ze zacząłem.




Komentarze