ZDOBYWAMY CZARNY LĄD
Za oknami jesień.Pomyślałem,że fajnie byłoby się wybrać do ciepłych krajów.
Naturalnie nie jest to możliwe ot tak.Każdy z nas ma bowiem prace,
swoje zajęcia,ale i koszty takiej wyprawy są niebagatelne.Mimo to zaproszę was do miejsca,w którym sam byłem parę lat temu.To nietypowe zoo.
Friguia Park.
Miejsce,które odszukamy bez trudu w Tunezji.
Ciekawostką tego miejsca jest to,że spaceruje się nie kolo zwierząt,a ponad nimi.Na specjalnie przygotowanych pomostach.
Na 36 hektarach żyje sobie około 406 gatunków zwierząt
Ja byłem tam w 2009 roku.Od 2010 jest tam już normalne delfinarium,niemniej jednak już wczesniej odbywały się tam pokazy z udziałem zwierząt- na przykład fok.
Friguia Park współpracuje z ogrodem zoologicznym w Paryżu. Z resztą to nie tylko ogród zoologiczny ,ale także miejsce,gdzie pokazuje się turystom zwyczaje afrykańskie.Gdzie występują zespoły folklorystyczne,choć to zupełnie inny folklor od naszego.
Jest żywiołowo,jest kolorowo i jest......bardzo gorąco....
Podczas takiego występu serwowane są potrawy Tunezyjskie.Zatem uczta jest nie tylko dla duszy,ale także i dla ciała.
Jeśli jeszcze nie macie zaplanowanego wypoczynku ,albo w zimie chcielibyście mimo wszystko wyskoczyć do ciepłych krajów i zabładzicie do Tunezji,to zapraszam do tego magicznego i wielofunkcyjnego miejsca.
Zapraszam także na stronę internetową : friguia park
























Komentarze
Prześlij komentarz