Meteora Sacra
Niedawno na spotkaniu rodzinnym usłyszałem odpowiedź na moje pytanie: "Gdzie jedziecie na wakacje?" "Do Grecji". Byłem w Grecji, więc nic dziwnego, że wspomnienia wróciły. Naturalnie każdy Grecję kojarzy z Atenami i starożytnością, miastami - państwami, bo tak nam przecież tłuką do głów w szkołach. I faktycznie - gdy trafia sie do Grecji, to obowiązkowym punktem są Ateny, Akropol, wizyta przed Parlamentem, niektórzy nawet wybierają się na Olimp (pasmo górskie). Jeszcze inni zwiedzają parki archeologiczne, bo wciąż mamy w głowach, że to kolebka kultury i cywilizacji, a ludzie tu z pewnością są, byli i będą filozofami, a w najgorszym wypadku mędrcami. Taki obraz Grecji mocno traci, kiedy dowiadujemy się, że przez niezwykle długi czas była okupowana przez Imprerium Osmańskie. To była okupacja o wiele dłuższa niz zabory w Polsce. Niemniej jednak Grecy zachowali tożsamość narodową, podobnie jak Polacy, co pozwoliło im odzyskać niepodległość. Nie dziwi więc fakt, że zabytki tureckie, gdzieniegdzie obecne jeszcze w Grecji nie są specjalnie cenione. Ten kraj to kolebka demokracji, filozofii, a także igrzysk olimpijskich. Piękny kraj. Mnie jednak najbardziej zafascynowało coś zupełnie innego. Meteory, one mnie urzekły od pierwszego zobaczenia.
To klasztory położone na szczytach skalnych wzniesień.Krajobraz z nimi jest po prostu przepiekny.
Co o nich pisze wikipedia?
"Meteory (gr. Μετέωρα (Meteora) z gr. metéoros – wzniesiony w górę, będący wysoko w powietrzu) – masyw skał z piaskowca w środkowej Grecji na północno-zachodnim krańcu równiny tesalskiej w okolicy miasta Kalampaka. Skały osiągają wysokość do 540 m n.p.m.
Monastyry
Na szczytach skał umiejscowiony jest zespół prawosławnych klasztorów (monastyrów).
Początkowo wszelkie materiały potrzebne do budowy i życia mnichów
wciągane były na linach, również odwiedzający mogli dostać się do
monastyrów jedynie na linach. Obecnie część z monastyrów udostępniona
jest dla zwiedzających i dla ich wygody wybudowano schody i pomosty.
Pierwsze wspólnoty religijne pojawiły się w Meteorach pod koniec X w., mieszkając w jaskiniach i pustelniach.
Legenda głosi, że św. Atanazy, założyciel Wielkiego Meteora (Megalo Meteoro), najstarszego monastyru, wzniósł się na szczyt na skrzydłach orła. Tak czy inaczej, założył on pierwszy klasztor w 1336 r. Było to podczas wojen Bizancjum z Serbią i klasztory były dobrym, bo niedostępnym, schronieniem. Ukrywał się tu m.in. Jan Paleolog – następca tronu serbskiego. Okres świetności klasztory przeżywały za panowania osmańskiego sułtana Sulejmana Wspaniałego (1520-1566).
Monastyry gromadziły wtedy ogromne skarby, czerpiąc zyski z posiadłości ziemskich w Tesalii, Wołoszczyźnie i Mołdawii.
Od XVIII w. klasztory zaczęły podupadać (głównie na skutek kłótni opatów i erozji
nieumiejętnie budowanych i konserwowanych budynków). W sumie wybudowano
24 klasztory (każdy na innej skale). Współcześnie tylko sześć
klasztorów jest zamieszkanych i toczy się w nich normalne życie
monastyczne. Są to cztery klasztory męskie i dwa żeńskie:
- Ajos Nikolaos (Świętego Mikołaja Odpoczywającego),
- Ajos Stefanos (Świętego Stefana),
- Ajias Triados (Świętej Trójcy),
- Megalo Meteoro (Wielki Meteor, Przemienienia Pańskiego),
- Rusanu (Rusanu, Świętej Barbary),
- Warlaam (Warłama).
Aby zwiedzić klasztory, należy mieć odpowiedni strój: długie spodnie
dla mężczyzn, spódnica zakrywająca kolana i zakryte ramiona dla kobiet."
Warto odwiedzić te miejsca. Kiedy zwiedzałem wielki meteor i wdrapałem się na niego, wszedłem także do tamtejszego sklepiku z pamiątkami. Zauroczyła mnie muzyka wykonywana przez mnichów. To były dwie płyty CD, Bardzo chciełem je mieć. Niestety nie stać mnie było na obie płyty z kompletu. Długo je oglądałem i w koncu kupiłem część pierwszą, świadom,żze najprawdopodniej nigdy nie bedę miał części drugiej.
Niezbadane są wyroki boskie. Parę lat po pierwszej wizycie mogłem odwiedzić raz jeszcze meteory. Mój stan posiadania niewiele się zmienił, ale wtedy mogłem dokupić drugą płytę z muzyką wykonywaną przez mnichów.
muzyka z meteorów 2
Miejsce wspaniałe, obfitujące w wiele zabytków .Mistyczne. Do tego ta muzyka. Po prostu piękne przezycie.
Chciałbym tam jeszcze wrócić. Poczuć tę atmosferę starożytnych klasztorów. Posłuchać śpiewających mnichów. Dla mnie Grecja to meteory. Miescje prawdziwie miagiczne, ktore ja przede wszystkim słyszę.



Komentarze
Prześlij komentarz