Morze Martwe
Dziś jedno z moich ulubionych miejsc na ziemi,czyli morze martwe.Jesteśmy zatem w państwie Izrael ,na granicy z Jordanią.
To jedna z największych atrakcji Izraela.każdy chce tutaj przyjechać i samodzielnie się przekonać,czy faktycznie wyporność jest tak duża,ze swobodnie możemy unosić się na powierzchni wody i nie utonąć.
Morze jest bardzo zasolone.Stąd jego nazwa,bo w takim zasoleniu nie ma żadnego życia. Turyści przyjeżdzają tu naturalnie się kąpać w morzu,ale także zażywac kąpieli błotnych,co ponoć dobrze robi na skórę.Z resztą jest tutaj możliwość kupienia fantastycznych kosmetyków ,opartych na minerałach z morza martwego.
Gdy kapiemy się w nim,to zauważamy,że nie możemy swobodnie stąpać,bo chodzimy po kryształkach soli i to naprawdę dużych.Kąpiel jest naturalnie przyjemna,ale po niej trzeba bardzo długo spłukiwać się słodką woda,aby zmyć z siebie sól,bo w tym klimacie (38 stopni) może ona powodować nieprzyjemne odparzenia.Wychodząc z morza mamy na sobie delikatny pancerzyk z soli.
Morze Martwe niestety zanika. W ciągu ostatnich 40 lat ubyło go aż 30 %.Co jest powodem?Brak wody.Dostarczycielem wody do Morza Martwego jest rzeka Jordan,która jest także jedynym żródłem wody pitnej dla Izraela i Jordanii.Stąd obniżenie poziomu Jordanu,a co za tym idzie zanikanie morza martwego.
Naturalnie zarówno Izrael,jak i Jordanią podjęły współprace,która ma doprowadzić do uratowania morza martwego dla potomnych.Miejmy nadzieje,ze to się uda i kolejne pokolenia będą mogły się kąpać bez możliwośći utonięcia.
Morze Martwe to najniższy punkt na ziemi. Co ciekawe leży w depresji,czyli poniżej poziomu morza.Warto je zobaczyć.
To jedna z największych atrakcji Izraela.każdy chce tutaj przyjechać i samodzielnie się przekonać,czy faktycznie wyporność jest tak duża,ze swobodnie możemy unosić się na powierzchni wody i nie utonąć.
Morze jest bardzo zasolone.Stąd jego nazwa,bo w takim zasoleniu nie ma żadnego życia. Turyści przyjeżdzają tu naturalnie się kąpać w morzu,ale także zażywac kąpieli błotnych,co ponoć dobrze robi na skórę.Z resztą jest tutaj możliwość kupienia fantastycznych kosmetyków ,opartych na minerałach z morza martwego.
Gdy kapiemy się w nim,to zauważamy,że nie możemy swobodnie stąpać,bo chodzimy po kryształkach soli i to naprawdę dużych.Kąpiel jest naturalnie przyjemna,ale po niej trzeba bardzo długo spłukiwać się słodką woda,aby zmyć z siebie sól,bo w tym klimacie (38 stopni) może ona powodować nieprzyjemne odparzenia.Wychodząc z morza mamy na sobie delikatny pancerzyk z soli.
Morze Martwe niestety zanika. W ciągu ostatnich 40 lat ubyło go aż 30 %.Co jest powodem?Brak wody.Dostarczycielem wody do Morza Martwego jest rzeka Jordan,która jest także jedynym żródłem wody pitnej dla Izraela i Jordanii.Stąd obniżenie poziomu Jordanu,a co za tym idzie zanikanie morza martwego.
Naturalnie zarówno Izrael,jak i Jordanią podjęły współprace,która ma doprowadzić do uratowania morza martwego dla potomnych.Miejmy nadzieje,ze to się uda i kolejne pokolenia będą mogły się kąpać bez możliwośći utonięcia.
Morze Martwe to najniższy punkt na ziemi. Co ciekawe leży w depresji,czyli poniżej poziomu morza.Warto je zobaczyć.
Komentarze
Prześlij komentarz